Problematyka prawna zakazu zbliżania się w polskim prawie i procesie karnym

W sprawach z użyciem przemocy, często w rodzinie, z użyciem gróźb karalnych ofiary obawiają się sprawców. W przypadku ukarania sprawcy, często kara pozbawienia wolności orzekana jest z jej warunkowym zawieszeniem. 

Czy kary powinny być surowsze, aby strach przed popełnieniem przestępstwa zredukować, czy istnieje inny mechanizm służący zapewnieniu bezpieczeństwa pokrzywdzonemu?

W niektórych sytuacjach, osoby pokrzywdzone popełnieniem przez sprawcę przestępstwa, bardziej od uzyskania skazującego wyroku, oczekują, tego, że sprawca sprawcy więcej nie zobaczą, że nie będzie ich nachodził, ani pojawiał się w ich pobliżu. Zależy im na zakazie zbliżania.

Zakaz zbliżania jako środek karny.

Obowiązujący od dnia 27 lipca 2005 r. Art. 41a. kodeksu karnego wprowadził nowy środek karny w postaci zakazu zbliżania. Polega on na tym, że sąd może orzec obowiązek powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami lub zakaz opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu. Może on być orzeczony fakultatywnie w razie skazania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej lub obyczajności na szkodę małoletniego oraz w razie skazania za umyślne przestępstwo z użyciem przemocy, w tym przemocy przeciwko osobie najbliższej; obowiązek lub zakaz może być połączony z obowiązkiem zgłaszania się do Policji lub innego wyznaczonego organu w określonych odstępach czasu.

Kiedy orzeczenie zakazu zbliżania jest obligatoryjne?

Środek karny w postaci zakazu zbliżania orzekany jest obligatoryjnie w sytuacjach:

  1. skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania 
  2. za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej lub obyczajności na szkodę małoletniego; obowiązek 
  3. lub zakaz może być połączony z obowiązkiem zgłaszania się do Policji lub innego wyznaczonego organu w określonych odstępach czasu.

W razie ponownego skazania sprawcy na obligatoryjny zakaz, sąd może orzec obowiązek powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami lub zakaz opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu na zawsze.

Z rozwiązania tego nie korzysta się często w praktyce. Uzasadnieniem wprowadzenia zakazu zbliżania były - podobnie jak zakazu określonego w art. 41 § 1a i 1b:

§ 1a. Sąd może orzec zakaz zajmowania wszelkich lub określonych stanowisk, wykonywania wszelkich lub określonych zawodów albo działalności, związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub z opieką nad nimi, na zawsze w razie skazania na karę pozbawienia wolności za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej lub obyczajności na szkodę małoletniego.

§ 1b. Sąd orzeka zakaz, o którym mowa w § 1a, na zawsze w razie ponownego skazania sprawcy w warunkach określonych w tym przepisie.

- zaostrzenie walki z przestępczością seksualną skierowaną na szkodę małoletnich, a przede wszystkim konieczność uniemożliwienia lub utrudnienia kontynuacji przestępczości seksualnej. Jak podkreślono w uzasadnieniu tej ustawy, sprawcy, którzy stykają się z małoletnimi w ramach działalności zawodowej, mogą stanowić dla małoletnich poważne zagrożenie.

Powyższe obowiązki i zakazy, choć wymienione w jednym artykule, mają jednak charakter odrębnych środków karnych. Stosowane mogą one być odrębnie oraz łącznie.

Ocena regulacji

Orzekając przesłanki stosowania tego środka karnego ustawodawca ograniczył się do stosowania go w przypadku skazania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej lub obyczajności na szkodę małoletniego oraz w razie skazania za umyślne przestępstwo z użyciem przemocy, w tym przemocy przeciwko osobie najbliższej. Kodeks karny nie definiuje jednak pojęcia „przemocy". Jakkolwiek jednak znamię to nie będzie interpretowane, zakaz zbliżania nie jest orzekany w przypadku skazania za groźby karalne, a zatem przestępstwa, którego popełnienie, budzi obawy.

Moim zdaniem, jest to luka prawna, a ustawodawca powinien rozszerzyć dopuszczalność stosowania zakazu zbliżania także w stosunku do sprawców przestępstwa gróźb karalnych.

Naruszenie sądowego zakazu zbliżania do ofiary/dziecka/rodziny

Naruszenie sądowego zakazu zbliżania, zgodnie z artykułem 244 kk, zagrożone jest kara pozbawienia wolności do lat 3.

Zakaz zbliżania jako obowiązek orzekany przy poddaniu sprawce próbie lub przy warunkowym umorzeniu postępowania .

W przypadku warunkowego umorzenie postępowania karnego sąd może nałożyć na sprawcę m.in. obowiązek wymieniony w art. 72 § 1 pkt 7a kk to jest obowiązek powstrzymywania się od kontaktowania się z pokrzywdzonym lub innymi osobami w określony sposób. Nie może natomiast nałożyć obowiązku powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach.

Ważną regulację wprowadziła ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Zgodnie z jej artykułem 13 umarzając warunkowo postępowanie karne wobec sprawcy przestępstwa popełnionego z użyciem przemocy lub groźby bezprawnej wobec członka rodziny albo zawieszając wykonanie kary za takie przestępstwo, sąd, może nałożyć obowiązek powstrzymywania się od kontaktowania się z pokrzywdzonym lub innymi osobami w określony sposób (zakaz zbliżania), a także opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym (art. 13 ustawy).

Ustawa ta także nie dopuszcza nałożenie obowiązku powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach. Można zatem przyjąć że regulacja ta, choć zabrania kontaktów z pokrzywdzonym, nie zabezpiecza go w pełni. Z łatwością można wyobrazić sobie, że sprawca może obowiązek taki obejść, bywając w pewnych miejscach, w których prawdopodobieństwo spotkania pokrzywdzonego jest znaczne, a jednocześnie wytłumaczyć, iż nie było to w celu skontaktowania się pokrzywdzonym.

Regulacja ta wydaję się niedoskonała.

Regulacja ta wydaję się niedoskonała. Jeżeli rzeczywistym celem ustawodawcy jest stosowanie zakazu zbliżania, to należy poprawić jego prawną stylistykę. Wszystko to po to, aby zakaz zbliżania rzeczywiście służył swojemu celowi.

W sytuacji zaś, gdy zachodzą przesłanki dla zastosowania tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego o popełnienie przestępstwa z użyciem przemocy lub groźby bezprawnej wobec członka rodziny o przestępstwo, sąd może zamiast tymczasowego aresztowania zastosować dozór Policji, pod warunkiem że oskarżony opuści lokal zajmowany wspólnie z pokrzywdzonym, w wyznaczonym przez sąd terminie, i określi miejsce pobytu (art. 14 ustawy).

W razie opuszczenia takiego lokalu ograniczenie może także polegać na powstrzymywaniu się od kontaktu z pokrzywdzonym w określony sposób (zgodnie z art. 275 § 2 kpk).

Zakaz zbliżania jako środek zapobiegawczy

Zgodnie z art. 275 kpk tytułem środka zapobiegawczego można oddać oskarżonego pod dozór Policji. Oddany pod dozór ma obowiązek stosowania się do wymagań zawartych w postanowieniu sądu lub prokuratora. Obowiązek ten może polegać na zakazie opuszczania określonego miejsca pobytu, zgłaszaniu się do organu dozorującego w określonych odstępach czasu, zawiadamianiu go o zamierzonym wyjeździe oraz o terminie powrotu, a także na innych ograniczeniach jego swobody, niezbędnych do wykonywania dozoru. Złamanie obowiązków nałożonych w trybie art. 275 kpk może skutkować nawet tymczasowym aresztowane sprawcy.

Dla wzmocnienia tego środka zapobiegawczego, należałoby go uzupełnić orzeczeniem dodatkowych wolnościowych środków zapobiegawczych. Nie ulega wątpliwości, że orzeczenie innego środka zapobiegawczego, np. poręczenia osobistego, czy majątkowego obok warunkowego dozoru Policji, może przesądzać o skuteczności zastosowania tego ostatniego zamiast tymczasowego aresztowania, a na pewno działać prewencyjnie na samego sprawcę.

Stosowanie zakazu zbliżania.

Zakaz zbliżania jako środek karny, lub obowiązek... brzmi dobrze. Ważne jednak, aby był rzeczywiście stosowany przez organy procesowe oraz oczywiście - egzekwowany. Orzeczony na podstawie art. 41a obowiązek lub zakaz może być połączony z obowiązkiem zgłaszania się do Policji lub innego wyznaczonego organu w określonych odstępach czasu. Brak entuzjazmu sądów, czy prokuratury (w rozumieniu art. 275 kpk) w jego orzekaniu wynikać może z braku „kariery" zakazu stadionowego. Mimo, że orzekany, często nie tylko nie zdaje egzaminu
w praktyce, ale i jest nie respektowany. Zakaz zbliżania jest jednak rozwiązaniem koniecznym i pożądanym. Mam nadzieję, że w przyszłości jego orzekanie nie będzie należało do rzadkości. Dla dobra ofiar przestępstw.